ImageJeden z najlepszych polskich kierowców rajdowych.
Wielokrotny Mistrz Polski (1995, 1996, 1999), Wicemistrz Europy (1995 - Toyota Celica 4WD Turbo) oraz Mistrz Europy (1997 - Subaru Impreza 555). Zdobywca najwyższego w historii Polski miejsca w eliminacjach Mistrzostw Świata - 7. miejsce w Argentynie w 1998. Uczestnik Rajdu Dakar w 2007r.

 

 
1. Marketing to bardzo szerokie pojęcie, jak Pan rozumie rolę marketingu w sporcie?

W obecnej sytuacji na rynku, przy komercjalizacji wielu dziedzin życia, nie da się oddzielić od siebie sportu, biznesu i mediów. Stanowią one sieć zależności, i czy tego chcemy czy nie, musimy to zaakceptować. Nie ma obecnie sportu na wysokim poziomie bez marketingu. Współczesny sport wymaga ogromnych nakładów. Sztaby specjalistów, nowoczesne obiekty, najnowszej generacji sprzęt – ktoś musi to sfinansować w zamian za korzyści marketingowe. Sport jest doskonałym polem do działań marketingowych, zwłaszcza obecnie, gdy występuje znużenie klasycznymi formami reklamy. Za sportowcem już w czasach olimpiad w starożytnej Grecji szła popularność i szacunek. Współczesne media szukając atrakcyjnych dla odbiorców informacji, przyczyniają się do ogromnej popularyzacji zarówno sportu jak i sportowców. To zjawisko potrafi doskonale wykorzystać świat biznesu do celów marketingowych.

2. Gdyby dysponował Pan kwotą 10 mln złotych na przedsięwzięcie sportowe w Polsce, w co zainwestowałbym Pan te pieniądze?

Ta kwota to dużo i mało zarazem, zależy co się chce zrobić. 10 mln złotych, w obecnych realiach wystarcza na realizację jednego dobrego projektu sponsoringowego, oczywiście takiego, który dawałby szansę na sukces sportowy i marketingowy na poziomie narodowym i któremu towarzyszyłaby odpowiednia oprawa medialna. Ja jestem bardzo przywiązany do sportu samochodowego, więc pewnie zainwestowałbym w stworzenie zespołu reprezentującego Polskę w legendarnym rajdzie Dakar. Mając taki budżet nie bylibyśmy bez szans nawet na zwycięstwo w tej imprezie. Polscy kibice oczekują na sukcesy swoich rodaków na arenie międzynarodowej, więc w przypadku dobrego wyniku inwestycja zwróciłaby się sponsorom wielokrotnie.

3. Czy w Pana karierze sportowej wydarzyło się coś, co może być przykładem efektywnego wykorzystania marketingu w sporcie?

W okresie, gdy odnosiłem swoje największe sukcesy, zdobywałem tytuły mistrza i wicemistrza Europy, startowałem w barwach zespołu Stomil Olsztyn - Mobil 1. Chociaż było to już prawie 10 lat temu badania pokazują, że wciąż jestem kojarzony z tymi markami. Myślę, że to jeden z najlepszych przykładów, że dobrze zaplanowane działania marketingowe poparte sukcesem sportowym mogą przynosić korzyści sponsorom przez wiele lat.

Rozmawiał: Karpiu
MarketingSportowy.pl (luty 2007)