ImageKieruje strategią i realizacją projektów sponsoringowych marek PTC Era. Wieloletni praktyk marketingowy. Zdobywał doświadczenie w dużych koncernach międzynarodowych w Polsce i za granicą. Wprowadzał projekty F1 z marką Camel i był twórcą pierwszych polskich edycji słynnego rajdu terenowego Camel Trophy. Obecnie (wrzesień 2007) realizuje projekty sponsoringowe dla PTC w tym projekty: Polska Reprezentacja Olimpijska, Kusznierewicz&Życki Star Team, a wcześniej Era Basket Liga, Era Liga Szkolna i Wisła Kraków SSA.

1. Marketing to bardzo szerokie pojęcie, jak Pan rozumie rolę marketingu w sporcie?

Marketing w sporcie gra inną rolę dla sportowca, a inną dla menedżera zarządzającego przedsiębiorstwem rynkowym. Marketing dla sportowca to między innymi dobry wynik sportowy oraz nieskazitelna postawa życiowa budująca jego wizerunek. Hołdowanie pozytywnym wartościom, wpływa na wizerunek, zwiększa wartość sportowca na rynku i budzi zainteresowanie potencjalnych sponsorów oraz mediów. Świadomie prowadzony marketing sportowy jest dla sportowca w konsekwencji narzędziem jego rozwoju ekonomicznego i organizacyjnego. Trójkąt sponsorski sportowiec-sponsor-media tworzy wartość dodaną dla wszystkich uczestników. Sportowiec pozyskuje sponsora i dzięki temu może się dalej rozwijać. Sponsor czerpie korzyści z transferu pozytywnych wartości sportowca na markę, co z dobrym wynikiem sportowym generuje zainteresowanie mediów. Dzięki mediom komunikat o marce sponsora (i jej wartościach) dociera m.in. do kibiców oraz szerszej publiczności. Nie dzieje się to od razu, trzeba sporo czasu i konsekwencji, aby taki stan osiągnąć - nie zawsze się to udaje.

2. Gdyby dysponował Pan kwotą 10 milionów złotych na przedsięwzięcie sportowe w Polsce, w co zainwestowałby Pan te pieniądze?

10 mln złotych to za mało, aby wspierać konsekwentnie całą dyscyplinę sportową. Zwłaszcza taką, która może być w kręgu zainteresowania inwestorów – czyli masową. Ta kwota wystarczy, aby wspierać indywidualność – dobrze rokującego sportowca, który spełnia kryteria opisane w pierwszym pytaniu, przez kilka lat. Przy czym co najmniej 60% tej kwoty przeznaczyłbym na marketing realizowany poprzez sport - kampanie reklamowe i aktywności promocyjne komunikujące markę w kontekście wsparcia sportowca. To również okrągła suma, aby wesprzeć budowę obiektu sportowego lub serię imprez sportowych. Jednak z punktu widzenia przedsiębiorstwa nie miałoby to najlepszego przełożenie na korzyści biznesowe ze względu na krótki okres działania i słabe możliwości komunikowania w interesujący sposób.

3. Czy w Pana karierze menedżerskiej wydarzyło się coś, co może być przykładem efektownego wykorzystania marketingu w sporcie?

Tak - dobrym przykładem efektownego a zarazem efektywnego wykorzystania marketingu w sporcie jest nasz (PTC Era) autorski projekt z Mateuszem Kusznierewiczem i Dominikiem Życkim. Jest tu wszystko – dobry wynik sportowy, zainteresowanie mediów i  wartości sportowców świetnie wspierające markę Era. Jest też wyzwanie – to złoto na olimpiadzie w Pekinie, na które oczywiście liczymy i trzymamy kciuki. Zainteresowanych projektem zapraszam na stronę www.kusznierewicz.era.pl


*Polska Telefonia Cyfrowa, operator sieci Era – od lat zajmuje się wspieraniem polskiego sportu; obecnie jest Generalnym Sponsorem Polskiej Reprezentacji Olimpijskiej Zimowych Igrzysk Turyn 2006 oraz Letnich Igrzysk Olimpjskich Pekin 2008. Jest także Generalnym Sponsorem PKOL; współpraca między PTC i PKOL polega na wsparciu polskich olimpijczyków w czasie przygotowań oraz w czasie trwania Igrzysk a także na pomocy dla polskiej młodzieży dopiero marzącej o olimpijskiej karierze. Era jest sposorem generalnym Zespołu Mateusza Kusznierewicza od jesieni 2005r.

Wywiad przeprowadził: Karpiu
MarketingSportowy.pl (wrzesień 2007)