ImageLeszek Blanik, jeden z najbardziej utytułowanych polskich sportowców ostatnich lat, wielokrotny mistrz Polski w wieloboju gimn., złoty medalista Igrzysk Olimpijskich w Pekinie (2008) oraz brązowy medalista Igrzysk w Sydney (2000) w konkurencji skoku, medalista mistrzostw Europy oraz zawodów w cyklu Pucharu Świata. Zajął II miejsce w plebiscycie Przeglądu Sportowego i TVP na najlepszego sportowca 2008 roku, absolwent AWF, zawodnik MKS AZS AWFiS Gdańsk (od 1998).

1. Marketing to bardzo szerokie pojęcie, jak Pan/Pani rozumie rolę marketingu w sporcie?
Marketing sportowy polega według mnie na wykorzystywaniu wizerunku sportowca, jego osobowości, stylu bycia i życia do promocji danej marki czy produktu, przy jednoczesnej popularyzacji sportowca oraz dyscypliny, którą uprawia. Korzyści wynikające z kontraktu, umowy sponsorskiej są dla obu stron - dla sportowca i dla firmy.

2. Gdyby dysponował Pan kwotą 10 mln złotych na przedsięwzięcie sportowe w Polsce, w co zainwestowałby Pan te pieniądze?
Od lat marzy mi się, aby w Polsce, choć w minimalnym stopniu warunki do uprawiania gimnastyki sportowej były zbliżone do stanu, jaki jest w wielu krajach lepiej rozwiniętych. Gimnastyka jest podstawową dyscypliną nie tylko olimpijską, ale również odgrywa kluczową rolę w rozwoju dziecka. Jest to dziedzina sportu, która najlepiej i wszechstronnie, na wielu płaszczyznach rozwija fizyczność dziecka. Gdybym dysponował taką kwotą, wybudowałbym salę gimnastyczną, dzięki której mógłbym rozwijać nie tylko sport gimnastyczny na profesjonalnym poziomie, ale też na zasadach amatorskich.

3. Czy w Pana karierze sportowej wydarzyło się coś, co może być przykładem efektownego wykorzystania marketingu w sporcie?
Podczas niespełna 23-letniej kariery moja skromna osoba w mniejszym lub większym stopniu była wykorzystywana do promocji różnego rodzaju firm czy produktów. Jednakże marketing sportowy w moim odczuciu, tak naprawdę dopiero rozwija się w naszym kraju. Dobrym przykładem, jeśli chodzi o moją osobę jest wieloletnia współpraca z koncernem energetycznym Energa. Zaowocowała ona nie tylko wsparciem moich przygotowań do ważnych imprez sportowych, ale też pozwoliła na kojarzenie się firmy Energa z sukcesem, solidnością i jakością.

Rozmawiał
Mikołaj Różycki (grudzień 2009)

Strona internetowa Leszka Blanika: www.leszekblanik.pl