ImageRozmowa z panem Adamem Krużyńskim, który od 2006 roku jest dyrektorem zarządzającym firmy Nice Polska – lidera branży automatyki do bram i rolet.
W 2009 roku firma Nice Polska została pierwszym w historii, głównym sponsorem żużlowej Reprezentacji Polski.

Marketing sportowy to bardzo szerokie pojęcie. Jak Państwo rozumieją rolę marketingu w sporcie?
Nigdy nie traktowaliśmy marketingu sportowego wyłącznie  jako reklamy związanej z ekspozycją logo i marki w danej dyscyplinie. Marketing sportowy to forma komunikacji z otoczeniem, to filozofia i przemyślana strategia.

W przypadku marki Nice wszystko zaczęło się od pasji i często jest tak, że najlepsze projekty rodzą się w ten sposób. Trzeba rozumieć sport, w który się inwestuje, emocje z nim związane i wokół tego budować strategię marketingową oraz każdą aktywność sponsorską. Wiele firm traktuje marketing sportowy jak czystą inwestycję, w Nice staramy się dodatkowo w oparciu o te działania budować relacje.

Proszę opowiedzieć nam o sponsorngu frimy Nice Poland.
Jako sponsor aktywnie angażowaliśmy się w organizację wielu przedsięwzięć, których celem była nie tylko ekspozycja marki, lecz głównie kontakt z kibicami żużla i popularyzacja czarnego sportu także w ośrodkach, w których ta dyscyplina nie jest popularna.

Rozpoczęliśmy produkcję oficjalnych gadżetów reprezentacji i zajęliśmy się ich promocją, łącznie z profesjonalną sesją zdjęciową z udziałem Jarka Hampela. Zarówno w 2009 jak i 2010 roku przy okazji najważniejszych zawodów w Polsce, takich jak Drużynowy Puchar Świata, organizowaliśmy eventy promocyjne dla kibiców umożliwiając im spotkania z zawodnikami. Parada Polskiej husarii w Lesznie czy tegoroczne żużlowe miasteczko w Gorzowie z pewnością na długo zostaną w pamięci kibiców. W 2010 roku powstał także ogólnosportowy portal internetowy Nicesport.pl

Oczywiście celem tych wszystkich działań była próba zbudowania pozytywnego wizerunku firmy Nice w świadomości odbiorców. Staraliśmy się wykorzystać sport jako jeden ze najskuteczniejszych nośników reklamy. Możliwość bezpośredniego spotkania z kibicami w czasie zawodów była równie ważna i doskonale uzupełniała szeroko prowadzone działania medialne.

ImageCo sprawiło, że zdecydowaliście Państwo zainwestować w żużlową reprezentację polski?
Chcieliśmy zaangażować się w sponsoring żużlowej Reprezentacji Polski, która odnosiła ogromne sukcesy, ale nie były one doceniane na arenie ogólnopolskiej. Naszym celem, oprócz aspektów stricte wizerunkowych, było wykreowanie nowej jakości w polskim żużlu i popularyzacja tego sportu w Polsce.

Wierzyliśmy w potencjał polskiej reprezentacji i nie zawiedliśmy się. Ubiegły sezon pokazał, że Polaków stać na wiele. Tomasz Gollob w spektakularnym stylu zdobył upragniony tytuł indywidualnego mistrza świata. Trzydzieści siedem lat polski świat żużlowy musiał czekać na drugiego w historii Indywidualnego Mistrza Świata. Niezwykle miłą niespodziankę sprawił nam także Jarosław Hampel, stając na drugim stopniu podium. Do listy sukcesów dochodzi oczywiście triumf drużyny biało-czerwonych w Vojens w Drużynowym Pucharze Świata i ich historyczne, pełne emocji zwycięstwo. Dla każdego sponsora taki sukces to ogromna radość, zwłaszcza jeśli przekłada się ona bezpośrednio na sukces marketingowy i wzrost rozpoznawalności marki. Dziś już wiemy, że żużel wszedł w Polsce „na salony” i dzięki wielu działaniom promocyjnym nie kojarzy się już wyłącznie ze sportem małych miast.
Polska kadra została doceniona w tegorocznym plebiscycie Przeglądu Sportowego i zyskała tytuł Najlepszej Drużyny Roku. To z pewnością ogromny sukces dla całej dyscypliny.

Na jak długi okres została zawarta umowa o współpracy?
Umowa z PZM zawierana jest na rok i co roku podlega renegocjowaniu.

Wykorzystują Państwo wyłącznie wizerunki polskich żużlowców czy zawodnicy również biorą udział w organizowanych przez Państwa imprezach, spotkaniach?
Nigdy nie traktowaliśmy działania na polu marketingu sportowego wyłącznie jako formy reklamy. Staramy się przekładać je na budowanie szerszych relacji, zarówno z kibicami, jak i w wewnętrznych działaniach marketingowych skierowanych do sieci sprzedaży.
W ubiegłym roku Partnerzy Handlowi Nice mieli wyjątkową okazję udziału w historycznym wydarzeniu, jakim okazały się zawody Grand Prix w Terenzano, w czasie których Tomasz Gollob zdobył tytuł indywidualnego mistrza świata. Tuż po zwycięstwie Tomasz spotkał się z uczestnikami i zrobił sobie z nimi wspólne pamiątkowe zdjęcie. To jedyne w swoim rodzaju emocje, które pozostaną w uczestnikach tego wyjazdu na zawsze.

Czy dysponują Państwo danymi na temat zmiany rozpoznawalności marki NICE na wskutek zainwestowania w żużlową reprezentację polski? I jakie są wyniki?
Nie przeprowadzaliśmy jeszcze takich badań, to projekt który jest przed nami. Jednak nawet bez badań i cyfr z badania wiemy, że ten szeroko zakrojony, wielopłaszczyznowy projekt okazał się wyjątkowo efektywnym działaniem. Budując i wspierając wizerunek polskiej żużlowej kadry wielokrotnie pojawialiśmy się w tytułach prasowych o ogólnopolskim zasięgu lub w najlepszych telewizyjnych czasach oglądalności. Dzięki obecności Nice zarówno na stadionach żużlowych, jak również w prasie i radiu w chwilach największego w historii żużla w Polsce sukcesu z pewnością umocniliśmy rozpoznawalność marki Nice.
Oczywiście efektów nie da się wprost przeliczyć na rosnące obroty firmy, ale jestem pewien, że dziś każdy fan żużla i wielu kibiców sportu w Polsce wie o istnieniu marki Nice.

Czy planują Państwo inwestycje w inne dyscypliny sportu?
Żużel jest w naszych działaniach sponsoringowych dyscypliną dominującą, jednak zawsze staraliśmy się angażować w różne projekty i dywersyfikować sponsoringowe portfolio. Zaczynaliśmy od dyscyplin, które są najbardziej popularne, czyli piłki nożnej, siatkówki i koszykówki. Oprócz żużla wspieraliśmy lokalne zespoły – piłkarzy Znicza Pruszków, koszykarki Lider Pruszków, które jako sponsor tytularny doprowadziliśmy do awansu do PLKK. Angażowaliśmy się także w doraźne akcje sponsoringowe w czasie dużych wydarzeń sportowych jak np. rozgrywki Ligi Światowej czy ważne rozgrywki klubów piłkarskich reprezentujących Polskę na arenie międzynarodowej.
Nie wykluczamy tego typu działań przyszłości a nasze zaangażowanie sponsorskie w takich przypadkach zależy od charakteru projektu i w wielu przypadkach, możliwości budżetowych.

W 2012 w Polsce odbędzie się trzecia co do wielkości impreza sportowa na świecie – ME w piłce nożnej – czy planują Państwo w jakiś sposób zaangażować się w tą imprezę?
Skala tego wydarzenia i jego zasięg z pewnością zachęci wiele firm do tego by oprzeć na nim swoje działania marketingowe z uwagi na ogromne możliwość promocji marki. Nice niejednokrotnie angażował się w wydarzenia o dużym zasięgu wykorzystując je w działaniach skierowanych do sieci sprzedaży, jak nasze programy lojalnościowe czy motywacyjne. Rozważamy więc i taką możliwość.
Aktywne działania w marketingu sportowym to już niemal nasza statutowa działalność… Jako lider w automatyce do bram i rolet napędzamy bramy, napędzamy polską Reprezentację. Myślę, że stać nas na wiele!

Rozmawiał
Jakub "Karpiu" Karbownik
MarketingSportowy.pl (kwiecień 2011)