Image
Levi's Stadium: arena finału Super Bowl w 2016 roku. Bardzo nowoczesny, ale krytykowany przez kibiców. Stadion, za którego nazwę sponsor płaci każdego dnia ponad 130 tysięcy złotych i tak …przez kolejne dwadzieścia lat.


Stadion Levi’s w Santa Clara (Kalifornia) został otwarty w lipcu 2014. Może przyjąć 68 tysięcy widzów. Daje mu to czterdzieste ósme miejsce w rankingu największych stadionów futbolu amerykańskiego w USA.
Tu rozgrywa swoje mecze drużyna San Francisco 49ers (West Division).

Astronomiczne kwoty za prawa do nazwy obiektu
W maju 2013 roku, a więc na rok przed oficjalnym otwarciem ogłoszono, że prawa do nazwy obiektu kupiła firma Levi Strauss & Co. Za dodanie nazwy firmy do nazwy stadionu w Santa Clara producent dżinsów zgodził się zapłacić, w ciągu 20 lat, około 220 milionów dolarów. Co roku zatem, za nazwę „Levi’s Stadium” firma musi wpłacać ponad  44 milionów złotych. W umowie firma zapewniła sobie prawo przedłużenia tej umowy po dwudziestu latach o kolejne pięć lat za kwotę dodatkowych 75 milionów dolarów.

Aby zrozumieć skalę tej inwestycji sponsora można powiedzieć, że za każdy dzień trwania umowy Levi’s płaci właścicielom obiektu kwotę ponad 130 tysięcy złotych (a umowa trwa przez dwadzieścia lat). Dla porównania, PGE płaci za prawa do nazwy Stadionu Narodowego w Warszawie około 22 tysiące złotych dziennie, a umowa podpisana w lipcu 2015 wygaśnie po pięciu latach.

 
Na decyzję sponsora z pewnością miała wpływ decyzja o przyznaniu organizacji finału Super Bowl. W październiku 2012, a więc na półtora roku przed otwarciem stadionu w Santa Clara, ogłoszono ze 50 finał Super Bowl zostanie tam rozegrany w 2016 roku.
Obiekt został również zaprojektowany tak, aby mógł przyjąć mecze Mistrzostw Świata w piłce nożnej. Amerykanie bardzo liczą, ze w 2022 roku Mundial zostanie rozegrany w ich kraju. Zawieszony prezydent FIFA Sepp Blatter przyznał, w 2015 roku że były takie plany Federacji.

Image
www.nfl.com

Za zgodą mieszkańców
O budowie stadionu zdecydowali mieszkańcy Santa Clara, w referendum, w 2010 roku. Wówczas 58% głosujących zgodziło się na taką inwestycję w mieście. Miasto udostępniło teren, a inwestorzy prywatni sfinansowali budowę. Budowa kosztowała 2 miliardy dolarów, trwała cztery lata a na inaugurację w lipcu 2014 roku rozegrano mecz piłkarski, który obejrzało prawie 50 tysięcy widzów. Aż 77 tysięcy widzów zgromadziła w marcu 2016 roku impreza zawodowego wrestlingu WrestleMania. Było to możliwe dzięki ustawieniu dodatkowych miejsc na poziomie murawy.

Image
www.nfl.com

To pierwszy w Stanach Zjednoczonych stadion, który otrzymał certyfikat dla konstrukcji przyjaznych dla środowiska naturalnego Gold LEED (Leadership in Energy and Environmental Design). Wyposażony w panele słoneczne, kontrolę temperatury oświetlenia i wentylacji pomieszczeń oraz, co szczególnie ważne w Kalifornii, systemy ułatwiające gospodarowanie wodą.

Nowszy znaczy lepszy?
Ten nowoczesny stadion zbiera negatywne opinie od kibiców.
Obiekt krytykowany jest za wystawioną na upalne słońce trybunę wschodnią, z której podczas upalnych dni trudno jest obserwować to, co się dzieje na boisku podczas popołudniowych meczów.

Sam mogłem doświadczyć również kłopotów z odkupieniem biletów na wybrany mecz od posiadaczy karnetów. Organizatorzy uniemożliwiają wczesny obrót takimi miejscami, dlatego najpewniejszym okazało się kupienie miejscówki w dniu meczu, bezpośrednio od „koników”

Stali widzowie narzekają na zbyt biznesowy charakter obiektu. W pierwszym sezonie okazało się, że bilety na ten obiekt są najdroższe w całej lidze NFL. W efekcie wielu kibiców futbolu w Kalifornii, którzy lojalnie kupowali karnety w poprzednich sezonach, nie było stać na wydaniem dodatkowych pieniędzy na karnety.

Image
www.nfl.com

Na stadionie jest około 10 000 m2 luksusowych powierzchni konferencyjnych i loż. Klub nie miał problemów ze sprzedażą powierzchni VIP dla firm. Dość powiedzieć, że już na dwa lata przed otwarciem obiektu zarezerwowanych było 25% loż firmowych.

Według obserwatorów atmosfera podczas meczów sportowych jest gorsza niż na poprzednim obiekcie drużyny San Francisco 49ers. Można tu spotkać dużo biznesmenów, a mniej kibiców tworzących specyficzny klimat na trybunach. Zdarza się, że podczas meczów, wielu gości nie interesuje się rywalizacją na boisku spędzając czas w zamkniętych przestrzeniach VIP i korzystając z atrakcji udostępnionych w budynku.

W styczniu 2016 roku w mediach zakończyła się trwająca ponad trzy lata dyskusja na temat możliwego dzielenia tej areny przez dwa zespoły futbolowe San Francisco 49ers i Oakland Raiders. Pozwoliłoby to na obniżenie kosztów, ale kibice obydwu drużyn nie byli zadowoleni z takiej propozycji. Zbyt „biznesowy” charakter areny mógł wpłynąć na ostateczną, negatywną decyzję Oakland Raiders.

Michał Szustak
MarketingSportowy.pl

na podstawie:
www.miamiherald.com
www.levisstadium.com

czytaj również
Stadion w Gdańsku ma bardziej wymagającego sponsora
Nasze stadiony najlepsze na świecie?
Juventus Turyn: wielki stadion = wielki kłopot
Pierwsza nazwa stadionu piłkarskiego w Polsce sprzedana

Image